Jedzenie blokuje Syrię, Aleppo, Chrześcijan?

Elazar Drukuj

zasypanareka

Setki potraw, od kanapek po wyborny kawior. Ogrom pysznych zdjęć ze smartfona, akcji biegania i wspólnych imprez. Ba! Święto Niepodległości pod hasłem „My chcemy Boga!”, setki postów o miłosierdziu Boga…

 A ludzie przed chwilą z nożem na gardle i rozstrzeliwani czekają na gest pomocy.

Od ponad miesiąca prowadzimy akcję „Królowa dla Syrii”. Czemu taką? Bo wydaje nam się, że skoro „My chcemy Boga!” to chcemy Go całego. Licytujemy ikony z pomocą dla Syrii. I co się dzieje?

Jesteśmy blokowani prze facebook z nowa polityką: nie budzi zainteresowania twój post – nie będę go wyświetlał. No tak. A czemu nie budzi? Nie interesuje nas już pomaganie, bo jest go za dużo. A może ogarnęła nas fala braku zaufania, lęk przed.... Nie interesuje dola chrześcijanin, bo mamy dość odcinania głów, głodu, bólu i wyciągniętych do nas rąk? Co się z nami dzieje? Co się dzieje z ludźmi publikującymi na tablicach posty z hasłami z Biblii, Świętych… A kompletnie nie interesuje nas udostępnienie akcji pomocowych.

Jeśli jeszcze masz choć trochę  wolności od mediów i indywidualnego myślenia, nie pozwalasz kierować swoim myśleniem i emocjami to udostępnisz ten artykuł. Czemu? Bo miłosierdzie zaczyna czynić się od siebie, swojej metanoi czyli zmiany myślenia. Od uwolnienia się od kierowania moim emocjami, myśleniem, sądami… Bo chcesz być wolny i dawać innym szansę na wolność.

  

www.inblessedartshop.pl

Odsłony: 782

Pomóż nam się rozwijać! Darowizna przez system PayU.


Formularz kontaktowy