Cieszymy się, że wszedłeś na tę stronę!

IN BLESSED ART - czyli, w Błogosławionej Sztuce

Jesteśmy organizacją, której pasją jest szeroko pojęta sztuka a szczególnie ikonografia bizantyjska. Dzielimy się naszymi talentami przez warsztaty pisania ikon. Odkrywamy tajemnicę ikony bizantyjskiej. Wspieramy tworzenie wystrojów ważnych miejsc. Upamiętniamy sztuką. Naszą pracą i działaniem zdobywamy środki na pomaganie, upamiętnianie, realizację podejmowanych projektów. 

Jako artyści chcemy by sztuka pomagała rozwijać się, upamiętniać, tworzyć relacje, przeżywać dobre i piękne życie! Wspólnie chcemy odbudować wartość sztuki jako tej, która uszlachetnia Człowieka i jego otoczenie!

Z radością dzielimy się naszym talentem! Chodź z nami!

Mural kpt. Teodora Lelka nie powstanie

Elazar Drukuj

projektostMinisterstwo Obrony Narodowej doceniło nasz projekt muralu Powstańca Śląskiego na Szkole Podstawowej im. Powstańców Śląskich.

Musimy jednak zwrócić dotację na realizację projektu.

W kwietniu 2021 roku wzięliśmy udział w konkursie pt. „MUR, ALE HISTORIA WOJSKA POLSKIEGO”. Projekt muralu skonsultowaliśmy z Dyrekcją Publicznej Szkoły Podstawowej w Łubnianach. Otrzymaliśmy pozwolenie na wykonanie, które było wymagane w konkursie.

W projekcie muralu przedstawiliśmy kpt. Teodora Lelka. Niezwykłego Bohatera pochodzącego z naszej lokalnej społeczności. Był hallerczykiem i to najwyższych lotów. Świetnie posługiwał się językiem francuskim, co spowodowało, że nie chciano Go z Francji wypuścić. Musiał być świetnym wojskowym mediatorem, tłumaczem. Brał udział w wojnie polsko-bolszewickiej a w czasie III Powstania Śląskiego dowodził Żandarmerią Wojskową. Cały Jego biogram jest poparty dokumentami. Co ważne. Należał do kawalerów Medalu Niepodległości.

1-go czerwca 2011 roku ogłoszono wyniki konkursu. Okazało się, że wśród 58 wybranych murali z całej Polski znalazł się i proponowany przez nas projekt. Pozostało jedynie wykonać ostateczną wizualizację i podpisać umowę.

wizual gotowy

Podczas wykonywania projektów Prezes Fundacji pokazał pracę na swoim prywatnym Facebook. Okazało się, że post został pobrany za pomocą PrtSc i przesłany na grupy WhatsApp rodziców dzieci uczęszczających do szkoły. Wywołała się tajna dyskusja, maksymalnie kreująca atmosferę walki, bez możliwości dialogu z fundacją. Zaczęto wydzwaniać do szkoły, odgrażać się, tworzyć argumentację przeciw… Do sprawy przyłączył się lokalny przedstawiciel Mniejszości Niemieckiej. On jako pierwszy zaczął ponosić oficjalny sprzeciw. Swoim wystąpieniem w czasie zorganizowanej rozmowy spowodował wniesienie sprawy muralu na poziom polityczny. Mimo, że przedstawił się jako osoba przychodząca z ramienia Sołectwa, był w pełni świadomy, że jest też politykiem MN i byłym wójtem. Przedstawione argumenty jasno pokazują z jakiego ramienia przychodzi.

Przedstawiciel podał następujące argumenty:

  1. „Kpt. Lelek był oficerem polskim, ale nie był Powstańcem Śląskim”.
  2. „Dla mnie się to kłóci, że to (mural powstańca) powstaje na obiekcie szkolnym.”
  3. „Pan tam był na Ukrainie. Pan tam wspiera żołnierzy ukraińskich, tak moralnie bo myślę, że Pan nie strzela i granatami nie rzuca. Ale, to jest dokładnie odwrotnie sytuacja tutaj. Dokładnie to samo. To tak jak by Pan tam powiedział, albo oni powiedzieli, my ruskiego oficera damy wam tam na jakiejś szkole, to jest bardzo fajny oficer ruski. Tak. Proszę na to tak spojrzeć.”
  4. „Dla mnie to jest nie do pojęcia, że na szkole propaguje się karabin.”
  5. „Tak, to było legalne wojsko. Z tej strony to się nazywało Powstanie Śląskie a z drugiej, niemieckiej, to się nazywało agresja. Wojsko polskie przychodzi na teren niemiecki i robi agresję, mówi „robimy Powstanie...”.
  6. „Wyniki plebiscytu były takie a nie inne i my mamy teraz gloryfikować to!”

Rozmowa odbyła się w obecności świadków. W czasie jej trwania nie podniesiono żadnych argumentów stylistycznych a jedynie argumentację wyżej przedstawioną, mającą na celu usunąć postać żołnierza i podważyć znaczenie kap. Teodora Lelka. W czasie rozmowy z przedstawicielem MN i Sołectwa podjęto decyzję o „czekaniu na lepsze czasy”. A co z fundacją? Jak ma stanąć przed MON i co powiedzieć? Zerwać umowę? Fundacji nie zaproponowano żadnego rozwiązania. Wygrała konkurs na mural, na którego wykonanie otrzymała pozwolenie, niech się martwi!

Prezes Fundacji postanowił wypowiedzieć się w mediach ponieważ sprawa nabrała niepotrzebnie charakteru politycznego i doszło do poważnych manipulacji historycznych. Nadto fundacja nie miała innej możliwości dotarcia ze swoim głosem. Wytworzono atmosferę walki.

Przed zakończeniem roku szkolnego, dyrekcja szkoły postanowiła ogłosić wśród rodziców głosowanie. Poproszono o głosy za lub przeciw. Podstawą do głosowania był PrtSc z Facebooka i nic więcej. Mimo prośby fundacji, głosowania nie przerwano. Wiele osób snuło domysły o co właściwie chodzi. Głosowanie kontynuowano i dało zdecydowany wynik na "nie".  

Na grupach głosowania pojawiło się wiele wątpliwości i propozycji, z których jasno wyniknęło, że wiele osób zupełnie nie wiedziało na czym polega konkurs, dotacja, wprowadzenie zmian, kto co i jak... Wyraźnie była jednak widoczna atmosfera walki wprowadzona wcześniej.

Na czym polega konkurs?

Do konkursu MON może się zgłosić właściwie każda grupa z inicjatywą oddolną. Jako podstawę zgłasza projekt muralu, uzasadnienie jego powstania, wycenę projektu, zezwolenie właściciela ściany na wykonanie muralu. Komisja ocenia projekt i przyznaje do 80% dotacji na realizację projektu. Resztę musi włożyć biorący udział w konkursie.

Inicjatywa oddolna i konkurs ogólnopolski oznacza też, że nie ma potrzeby ogłaszania wcześniejszych konsultacji społecznych, konkursu na projekt. Tak postąpić mogła szkoła. Nie wzięła jednak udziału w konkursie. Pojawiła się więc inicjatywa oddolna przyjęta początkowo z entuzjazmem przez Grono Pedagogiczne.

Kto wyraża zgodę na powstanie muralu?

Zgodnie z demokratycznie ustalonym prawem budynek szkoły należy do Gminy. W sprawach budowlanych, a taką jest mural, decyzję podejmuje Wójt Gminy, lub jeśli szkoła ma "Trwały Zarząd" decyzja jest cedowana na dyrekcję szkoły. Decyzji nie podejmuje Rada Rodziców ani Rada Pedagogiczna. Są oni bowiem „ciałem doradczym” a nie decydującym. Jak jednak podjąć decyzję, skoro zasypano decydujących telefonami w gorącym czasie zakończenia roku szkolnego, sprawę podniesiono do rangi walki niemal kolejnego powstania.

Wprowadzenie zmian w muralu

Na podstawie opinii rodziców wywnioskowano, że mural ma agresywny charakter przez to, że przedstawiony w statecznej postawie i mundurze galowym kap. Teodor Lelek trzyma broń i szablę. Nadto domagano się nie podpisywania muralu nazwiskiem bohatera. W sprawie argumentu o agresji muralu, fundacja zwróciła się do Kuratorium Oświaty w celu otrzymania opinii. Kuratorium potwierdziło, że mural nie ma agresywnego charakteru i jak najbardziej może powstać.

Propozycje przemalowania szkoły w krasnale i biedronki były nie do przyjęcia z prostego powodu, że do szkoły chodzi też młodzież a nauczanie początkowe to zaledwie trzy lata. Na zgłoszenia o rzekomych traumach dzieci szkolnych z powodu jeszcze nie powstałego muralu również było trudno odpowiedzieć.

Próba rozmowy z Rodzicami

Ze względu na powstałe zamieszanie, niedoinformowanie, zaproponowano spotkanie w szkole, na które zaproszono Rodziców, Wójta, prof. Mariusza Patelskiego. Fakt. Termin nie był dogodny, bo wakacyjny. Jednak z ustaleń wynikało, że znaczy procent rodziców nie wyjechał jeszcze na urlopy. Na spotkanie przyszły 4 osoby. Na spotkaniu początkowo atmosfera była bardzo emocjonalna, nastawiona na walkę. Mimo tego, udało się przeprowadzić rozmowę, która zaowocowała wprowadzeniem zmian w muralu. A propozycje jednego z rozmówców stały się też podstawą do poszukiwania lepszego rozwiązania.

widok 1

Ponownie ogłoszono zebranie opinii na temat muralu internetowo. Mimo, że Rodzice korzystają niemal codziennie z Internetowych mediów, to opinii spłynęło niewiele. Podsumowujący opinie połączyli więc wcześniejsze opinie i zdania z tymi nowymi. Do tego pominięto przekazanie niektórych opinii pozytywnych. Nadal jednak pozostała wprowadzona atmosfera walki.

Ostatecznie

Ostatecznie fundacja postanowiła mocno zmienić wygląd muralu i zaproponować zaprojektowanie i przemalowanie całej frontowej elewacji szkoły przy wsparciu lokalnych firm i darczyńców. W projekcie wykorzystano znaki z herbu gminy dające ciekawe i zrównoważone tło. Propozycji nie wzięto już pod uwagę. Fundacja ostatecznie otrzymała wycofanie wcześniej otrzymanego zezwolenia.

projektost 

Zwracamy więc dotację (+odsetki) przedstawiając MON całą argumentację Rodziców oraz Przedstawiciela MN. Zamówione farby opłacimy ze środków własnych i wykorzystamy na mural we Wrocławiu.

Wszystkim zaangażowanym w sprawę dziękujemy za poświęcony czas!

Ministerstwu Obrony Narodowej dziękujemy za zaufanie.

 

Nasza opinia do MON >>pobierz w pdf<<

List odwołujący dyrekcji szkoły >>pobierz w pdf<<

Odsłony: 1747

Więcej o naszej organizacji

Partnerzy i współpraca

Popierasz nas? Wspieraj nasze działania!

Jesteśmy legalnie działającą i zarejestrowaną fundacją. Składamy rozliczenia z każdej otrzymanej darowizny.

Każde wsparcie nagradzamy!

 

Fundacja In Blessed Art

66 1050 1504 1000 0090 8011 7766  

(wpłaty z dopiskiem: Darowizna na fundację/lub konkretny projekt)

 

System szybkich płatności

NASZE DANE

Fundacja In Blessed Art

tel: +48 537596130

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Szkolna 8a

46-024 Dąbrówka Łubniańska

KRS 0000651122

Nasze strony internetowe:

PRACOWNIA IKON

www.elazaricon.pl

SZKOŁA IKONOPISARSKA ONLINE

www.inblessedartschool.pl

SKLEP

www.inblessedartschop.pl

AKCJA UPAMIĘTNIENIA

www.niezapomniani1920.pl

 

Zapomniani NIEZAPOMNIANI

Upamiętniamy Bohaterów 1920 roku.

 

 

Zobacz jaką akcję prowadzimy dla zapomnianych na 100 lat 

62. Żołnierzy 1. kompani 13. Batalionu pochodzących z Błękitnej Armii.

 

Niecodzienna akcja na stronie:

INEZAPOMNIANI1920.PL