„Żeby nam arka nie zamarzła!”

Pomoc dla dzieci ze strefy konfliktu w Ukrainie. Pilna potrzeba zakupu opału na zimę.

Zebrano 6 750 zł z 7 000 Dziękujemy :-)

Kwota zebrała się w 48 godzin. To niesamowite! Dziękujemy! I zapraszamy do dalszego wspierania Centrum Arka w Pionierskie.

To już czwarty raz jestem na wschodzie Ukrainy. Mimo, iż mamy naprawdę wiele pracy z powodu dużego zainteresowania naszą nowo powstałą galerią i pracownią ikon we Wrocławiu, to nie zapominam o niezwykle silnych i pełnych pozytywnej energii Dzieciach w Pionierskie, niedaleko Mariupola.

W skrócie. Ośrodek zajmuje się pomocą dzieciom, które znalazły się w trudnej sytuacji. Są do dzieci, które mieszkają na terenach objętych konfliktem zbrojnym w Ukrainie. Doświadczają nie tylko wojny ale też biedy, alkoholizmu… Dzieci przebywają w ośrodku gdzie otrzymują szansę na rozwój poprzez wspólne życie w rodzinie, formację duchową, pracę. Pozostając w swoim środowisku swoim rozwojem zachęcają też innych do zmiany sposobu myślenia o sensie życia. A to jest tu najważniejszym celem. Zmienić myślenie.

Kiedy byłem tu po raz pierwszy zastałem skromny ośrodek, w którym przebywały dzieci – bardzo emocjonalne, rozchwiane, często płaczące, zagubione w emocjach… W zeszłym roku, podczas pandemii, zachorował Volodymyr – jeden z opiekunów polskiego pochodzenia. Przyszło mi przejąć wtedy obowiązek opiekuna. To niesamowite! Dzieci pisały ze mną swoją pierwszą ikonę i wyciszały się bardzo głęboko… Poznałem wtedy ich rozwój. Ze zbieraczy najgorszych ocen w szkole, stały się odpowiedzialnymi piątkowymi uczniami. W szkole zawsze czyste, najedzone, z drugim śniadaniem w tornistrze. Wcześniej bywało różnie. Pełne radości, mimo, że jadąc do szkoły muszą sobie przypominać o trwającym konflikcie, przekraczając blok post, na którym witają ich żołnierze.

Działania Oksany i Vlodymyra (małżeństwa z 18-letnim stażem, nie mających własnych dzieci) okazały się niezwykle ważną szansą dla dzieci, których rodzice mają różne problemy – od biedy, po nałogi. Niektórzy z nich zginęli. Jeszcze w czasie natężonego konfliktu zbrojnego wydawało się, że los tych młodych jest wyznaczony i nie będzie to rozwój… Dziś mają pasje, rozwijają się, są pełne pozytywnej energii, a co najważniejsze, modlą się za swoich rodziców, którzy niejednokrotnie nie radzą sobie z trudami życia.

Obecnie, przebywa stale w ośrodku siedmioro dzieci i szczęść dochodzi. Pracy z nimi jest bardzo dużo. Najważniejsze jednak, aby nauczyły się podstawowych umiejętności życiowych – doświadczyły miłości, przyjęcia przez świat, akcentacji, miłości bliźniego, szacunku do siebie i drugiej osoby. Rozwijały swoje pasje, ale też godziły się z rzeczywistością, w której trzeba pracować, aby zarabiać pieniądze, bo świat wokół nie jest idealny.

Będąc tutaj. Doświadczając tej niemocy zaradzenia wciąż trwającej wojnie, biedzie i uzależnieniom, doświadczam ogromnego kontrastu. W Polsce mam dosłownie wszystko – mogę swobodnie sięgać po rozwój, o jakim tylko zamarzę. Tu chęci nie wystarczają, bo dobre chęci i piękne marzenia zabiera rzeczywistość.

Szanowni Państwo!

Zwracam się z prośbą o wsparcie w imieniu tych, żyjących w tym pięknym zakątku świata, lecz niestety w rzeczywistości, która jest tak trudna, że brakuje słów do opisywania.

Potrzeby finansowe są duże i sami im nie zaradzimy. Jednak już w zeszłym roku przekonaliśmy się, że siła wspólnoty i wielu wpłat jest naprawdę duża. Udało nam się w kilka dni zebrać finanse na remont samochodów, opłatę prądu, gazu, leków i potrzebnych rzeczy. Wspólnie udało się nam wtedy zebrać 9 000 zł, co tutaj jest ogromnym wsparciem.

Potrzeby jakie obecnie są pierwszorzędne, a nie ma skąd uzyskać na nie środków, to:

PILNA POTRZEBA --- zakup opału (pelet), którego na całą zimę potrzeba ok. 10 ton. Koszt to 7 tyś zł. Sprawa bardzo pilna, bo cena peletu w Ukrainie rośnie.

– spłata karty kredytowej, na której pozostało zadłużenie po letnich koloniach dla dzieci, zwiezionych ze strefy konfliktu na chwile formacji, zabawy. Miłość wtedy objawia się tak silnie, że dzieci po kilku dniach otwierają się przed wychowawcami, opowiadając o swojej trudnej sytuacji w domu. Często, niestety jest to tragedia alkoholizmu… Zdarza się, że dzieci mają w sobie tak silną pustkę po rodzicu, że pytają wychowawców, czy mogą mówić do nich tato, czy mamo… W „Taborach” brało udział prawie 100 dzieci. Do spłaty po uzyskanej przez nas pomocy pozostało jeszcze ok. 25 tyś. Hrywien; Połowę tej kwoty nasza fundacja już pokryła.

– zabezpieczenie na zimę;

– na czas zimowy wymagany jest też zakup samochodu terenowego (praktycznie brak dróg, aby dojechać z pomocą, a śniegu i błota jest tu sporo). Stary samochód się rozpadł. Samochody tego typu tu kosztują 300 tyś hrywien (45 tyś zł).

AKCJE!

Dzieci również starają się zawsze odwdzięczyć. Co wieczór wspominają wszystkich ofiarodawców w swojej modlitwie, dziękując Bogu i prosząc o błogosławieństwo dla nich. Nadto, postanowiłem przywieść dzieciom materiały do wykonania ciekawych ozdób, różańców, sutaszy – i właśnie trwa akcja ich tworzenia.

Dzieła dzieci będzie można zakupić przez nasz sklep w połowie listopada. Część przekażemy ofiarodawcom a całość dochodu jest przeznaczona na wsparcie ośrodka.

Akcja ma za zadnie uświadomić dzieci, że pieniądze na życie zdobywamy ciężką pracą, wyrzeczeniem, nawet jeśli jesteśmy poszkodowani. To ważna lekcja dla dzieci. W czasie pracy snują marzenia o dobrej pracy, ciepłym domu, rodzinie...

 

Nowa amunicja – zmienić myślenie.

W czasie mojego pobytu wpadła mi w ręce mała deseczka, która była częścią skrzynki do przechowywania amunicji. Postanowiłem zmienić jej przeznaczenie. I powstała mała ikonka ze Świętym Obliczem. Praca okazała się tak silnie przemówić do żołnierzy i innych, że mimo zakazu przekazywania skrzynek do takich celów, do ośrodka przywieziono nam dziesięć kolejnych. Cześć prac będzie można otrzymać.

UWAGA! Ofiarodawcy, którzy wesprą akcję i pozostawią nam dane kontaktowe otrzymają takie małe ikonki. 

Prosimy przekazać nam dane na adres emial: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. 

Wpłaty darowizn można dokonywać na konto fundacji podane w podpisie (stopce strony). Można też dokonywać szybkich płatności PayPal.

DZIĘKUJEMY!!

Inne relacje, filmy, wywiady znajdziecie Państwo na naszej stronie w kategorii: Wspieranie wschodniej Ukrainy - Dzieci - Pionierskie

 

Inne materiały o dzieciach:

 

Odsłony: 489

Partnerzy i współpraca

Popierasz nas? Wspieraj nasze działania!

Jesteśmy legalnie działającą i zarejestrowaną fundacją. Składamy rozliczenia z każdej otrzymanej darowizny.

Każde wsparcie nagradzamy!

 

Fundacja In Blessed Art

66 1050 1504 1000 0090 8011 7766  

(wpłaty z dopiskiem: Darowizna na fundację/lub konkretny projekt)

 

System szybkich płatności

NASZE DANE

Fundacja In Blessed Art

tel: +48 537596130

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Szkolna 8a

46-024 Dąbrówka Łubniańska

KRS 0000651122

Nasze strony internetowe:

PRACOWNIA IKON

www.elazaricon.pl

SZKOŁA IKONOPISARSKA ONLINE

www.inblessedartschool.pl

SKLEP

www.inblessedartschop.pl

AKCJA UPAMIĘTNIENIA

www.niezapomniani1920.pl

 

Zapomniani NIEZAPOMNIANI

Upamiętniamy Bohaterów 1920 roku.

 

 

Zobacz jaką akcję prowadzimy dla zapomnianych na 100 lat 

62. Żołnierzy 1. kompani 13. Batalionu pochodzących z Błękitnej Armii.

 

Niecodzienna akcja na stronie:

INEZAPOMNIANI1920.PL